| Rozwój - Pniówek 1:0. Kończymy rundę w dobrych humorach! | ||||
|
|
Rozwój w ostatnim meczu rundy jesiennej pokazał charakter. Lider śląsko-opolskiej ligi zrobił wszystko, by zimą pozostać… liderem i w naprawdę dobrym stylu odprawił z kwitkiem ekipę Pniówka. - To jeden z najlepszych piłkarsko zespołów w tej lidze - podkreślał szkoleniowiec naszej drużyny Mirosław Smyła. Faktycznie, kultura w grze pawłowiczan była tego dnia widoczna, ale - jak wiadomo - za wrażenia artystyczne nikt punktów nie daje. Tę prawdę wzięli sobie głęboko do serca katowiczanie, więc swą boiskową przewagę udokumentowali jeszcze przed upływem dwóch kwadransów.
- Kontrolowaliśmy wtedy przebieg wydarzeń, a bramka padła po naprawdę ładnej akcji. „Nowaczek” dobrze ją sfinalizował - cieszył się kapitan Rozwoju Rafał Lis. Na wielkie brawa w tej kluczowej dla losów meczu sytuacji zasłużył nie tylko z zimną krwią pokonujący bramkarza Pniówka Konrad Nowak, ale i Tomasz Stranc, który obsłużył naszego młodzieżowca świetnym prostopadłym podaniem. Rozwój prowadzenie powinien objąć już wcześniej. Łukasz Winiarczyk uderzył tuż nad poprzeczką, z nieco nieczystym strzałem Macieja Wolnego po podaniu Damiana Mielnika w świetnym stylu poradził sobie Michał Podolak, który na wysokości zadania stanął również po „główce” Sebastiana Gielzy. Milcząca strzelba naszego snajpera dała niestety o sobie znać również w 31. minucie. Wtedy to Podolak wypuścił futbolówkę z rąk po centrze z wolnego Tomasza Stranca, ale Gielza w dość trudnej pozycji pomylił się nieznacznie, posyłając piłkę tuż obok słupka.
Pniówek potrafił zagrozić Rozwojowi głównie po stałych fragmentach gry, ale albo skutecznie interweniował dobrze dysponowany Robert Widawski, albo solidnie grała defensywa, kierowana przez Rafała Lisa i Adriana Świerczyńskiego. Zarówno „Świerku”, jak i Maciej Wolny - a więc zawodnicy w tej rundzie debiutujący w wyjściowym składzie - spisali się bardzo przyzwoicie. - Bardzo dziękuję zespołowi, że w tak krótkim czasie potrafił się podnieść. Byliśmy zdeterminowani i odpowiedzialni. Nawet gdy „Lisek” złapał kontuzję, to wszedł Przemek Gałecki i trzymał to wszystko w ryzach - podkreślał Mirosław Smyła, który trudniejsze chwile przeżył jedynie w końcowych minutach. - Ale tak naprawdę Pniówek nie stworzył żadnej stuprocentowej sytuacji - przypominał opiekun naszego zespołu, co potwierdzał zresztą trener Pniówka.
- Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Rozwój nam na zbyt wiele nie pozwolił - nie ukrywał Mirosław Szwarga. Jego podopieczni w ostatnim kwadransie przycisnęli, ale ograniczyli się do kilku strzałów z dystansu. W tym elemencie największą aktywność przejawial Bartosz Wojtków i Robert Tkocz, lecz Widawskiego o szybsze bicie serca nie przyprawili.
- Po porażce w Jaworznie zapaliły się nam głowy, ale nie było szczególnie trudno się podnieść. Czujemy się mocni - cieszył się Lis, który przedwcześnie opuścił boisko z uwagi na drobny uraz mięśnia dwugłowego. - Ale to raczej przeciążeniowe sprawy - przyznał fizjoterapeuta Rozwoju Maciej Mozes.
Protokół meczowy
Rozwój Katowice - Pniówek Pawłowice Śląskie 1:0 (1:0)
Sędziował: Arkadiusz Przystał (Nysa). Widzów: 300.
Rozwój Katowice: Widawski - Mielnik, Lis (76' Gałecki), Świerczyński, Winiarczyk - Stranc, Zalewski, Gacki, Wolny (71' Tora) - Nowak (81' Żak) - Gielza (78' Sadowski).
Pniówek Pawłowice Śląskie: Podolak - Halama, Przybyła, D. Szwarga, Oszek - Kałka (67' Czyż), Popiel (46' Stramski), Szczyrba, Urbańczyk (78' Łyżwa) - Tkocz - Wojtków.
Żółte kartki: Stranc - D. Szwarga, Szczyrba.
foto: W. Karpiński, źródło: własne
Podopieczni Mirosława Smyły w imponującym stylu podnieśli się z kolan po klęsce w Jaworznie i pokonali na zakończenie rundy jedną z najlepszych ekip ligi. Na 99 procent Rozwój zimę spędzi w fotelu lidera!
Niebawem więcej informacji
Protokół meczowy 15. kolejka III ligi śląsko-opolskiej sobota, 12 listopada, godz. 11.00, stadion przy ul. Zgody
Rozwój Katowice - Pniówek Pawłowice Śląskie 1:0 (1:0) 1:0 - Nowak, 28 min
Sędziował: Arkadiusz Przystał (Nysa). Widzów: 300.
Rozwój Katowice: Widawski - Mielnik, Lis (76' Gałecki), Świerczyński, Winiarczyk - Stranc, Zalewski, Gacki, Wolny (71' Tora) - Nowak (81' Żak) - Gielza (78' Sadowski). Trener: Mirosław SMYŁA.
Pniówek Pawłowice Śląskie: Podolak - Halama, Przybyła, D. Szwarga, Oszek - Kałka (67' Czyż), Popiel (46' Stramski), Szczyrba, Urbańczyk (78' Łyżwa) - Tkocz - Wojtków. Trener: Mirosław SZWARGA.
Żółte kartki: Stranc - D. Szwarga, Szczyrba.
foto: W. Karpiński, źródło: własne |





