| Sparing: Rozwój Katowice - Ruch Chorzów 1:0 | ||||
|
|
W pierwszym tegorocznym meczu sparingowym Rozwój Katowice wygrał z Ruchem Chorzów 1:0. Jedyną bramkę dla katowiczan zdobył Damian Sadowski w 54. minucie gry. W zespole Mirosława Smyły testowani byli bramkarz Ruchu Chorzów, wychowanek Rozwoju Bartosz Soliński oraz pomocnik Gwarka Zabrze, ostatnio grający w Górniku Zabrze Mateusz Mączyński. W meczu wystąpił także pomocnik GKS Tychy Damian Furczyk, który jest bliski podpisana kontrkatu z klubem ze Zgody.
Mecz rozpoczął się z 20-minutowym opóźnieniem. Intensywnie padający od wczoraj śnieg spowodował, że piłkarze Rozwoju chwycili za łopaty i odśnieżali boisko do gry. Nie przeszkodziło im to jednak wygrać z 4. zespołem T-Mobile Ekstraklasy. - Spodziewaliśmy się więcej po Ruchu - przyznał szczerze Jacek Wiśniewski, który w 40. minucie musiał opuścić plac gry z powodu urazu ścięgna achillesa. Obaj trenerzy desygnowali do gry wszystkich zawodników, których mają do dyspozycji, dlatego mecz był podzielony na trzy 30-minutowe tercje. Przez większość część meczu inicjatywa należała do chorzowian, jednak Rozwój też stworzył sobie kilka groźnych sytuacji bramkowych. Jedną z nich wykorzystał w 56. minucie. Po ładnej akcji i przytomnym prostopadłym zagraniu Furczyka, Żak dograł spod końcowej linii piłkę zamykającemu akcję Sadowskiemu i 25-latkowi nie pozostało nic innego jak umieścić ją w siatce. Po drugiej stronie boiska najgroźniej było po strzała Straki i Zieńczuka oraz po akcjach Piecha, ale ten ostatni był bardzo często zaskakiwany skutecznym stosowaniem przez defensorów Rozwoju pułapki ofsajdowej. Najjaśniejszym punktem w szeregach katowiczan był ... wychowanek Ruchu grający od kilku lat przy Zgody Adrian Świerczyński. - Powiedziałem swoim zawodnikom, że poniżej pewnego poziomu nie mogą schodzić! - denerwował się Waldemar Fornalik, szkoleniowiec Ruchu, z kolei na Mirosławie Smyle wygrana z rewelacją T-Mobile Ekstraklasy specjalnego wrażenia nie zrobiła. - Wynik jest na tym etapie sprawą drugorzędną. Dla nas te mecze są o tyle cenne, że mamy się w nich od kogo uczyć. Wygląda na to, że lider III ligi ma patent na wygrywanie w meczach sparingowych z zespołami Ekstraklasy. Przypomnijmy, że w paździeniku Rozwój pokonał Górnika Zabrze 3:2. W środę zespół Młodej Ekstraklasy Górnika będzie mógł zrewanżować się katowiczanom za porażkę pierwszej drużyny, bowiem o 15:00 na obiekcie MOSiR Walka odbędzie się kolejny sparing Rozwoju. foto: Wojciech Karpiński, źródło: własne Protokół meczowy mecz kontrolny nr 1 (zima 2012) Rozwój Katowice - Ruch Chorzów 1:0 (0:0, 1:0)
Grano 3 x 30 minut.
Rozwój Katowice: (I tercja) Płonka - Mielnik, Lis, Wiśniewski, Winiarczyk - Furczyk, Zalewski, Gacki, Kut - Nowak - Gielza. (II tercja) Soliński - Mielnik (46' Szymiński), Lis (46' Swierczyński), Wiśniewski (40' Gałecki), Winiarczyk (46' Tora) - Żak, Gacki, Stranc, Rucki - Furczyk - Sadowski. (III tercja) Widawski - Szymiński, Świerczyński, Gałecki, Tora - Paszek, Zalewski, Stranc, Mączyński - Wawrzyńczok - Wolny. Trener: Mirosław SMYŁA.
Ruch Chorzów: (I tercja) Peškovič - Đokić, Szyndrowski, Stawarczyk, Josl - Grzyb, Malinowski, Straka, Zieńczuk - Abbott, Jankowski. (II tercja) Perdijić - Lewczuk, Lewiński, Đokić, Josl - Lisowski, Grzelak, Janoszka, Smektała - Stefański, Piech. (III tercja) Matras - Lewczuk, Lewiński, Staszowski, Kołodziejski - Smektała, Włodyka, Grzelak, Chwastek - Kwiatkowski, Stefański. Trener: Waldemar FORNALIK. |



